Naftowe lampy żeglarskie

Każdy okręt, statek czy żaglowiec wymaga odpowiedniego oświetlenia, które pozwoli poruszać się w nocy oraz we mgle. Dbano o to już w starożytności, kiedy to używano do tego celu zwykłych pochodni. Pierwsze lampy, jakie montowano na okrętach, świeciły za pomocą nafty lubMosiężna lampa nawigacyjna innego paliwa płynnego. Dziś już takich się nie praktykuje – wręcz wymaga się świateł o ściśle określonych kolorach. Ale wróćmy do tych historycznych…

 

 

 

Naftowe lampy żeglarskie początkowo wieszano na szczycie rufy, zwykle w ilości większej niż jedna. Później jednak zaczęto stosować je na burtach i rufie – jako lampy pozycyjne. W zależności od swojego przeznaczenia każda lampa żeglarska ma tak Mosiężna lampa pokładowa marynistycznawykonaną obudowę, by dawać światło o określonym kącie padania. Ponieważ lampy żeglarskie pełnią bardzo ważną rolę – oznaczają położenie okrętu, strzegą przed zderzeniami z innymi okrętami lub górami lodowymi – jednym z głównych obowiązków nocnej wachty jest dbanie o to, by wszystkie lampy były zapalone.

 

Dziś – jak już powiedzieliśmy – naftowe lampy żeglarskie przeszły do historii. Nadal jednak są to artykuły poszukiwane przez koneserów symboli marynistycznych oraz miłośnik gustownych ozdób. Jest to również ciekawy wariant propozycji na prezent. Lampy okrętowe są zwykle wykonane z mosiądzu, ciekawie zdobione oraz niezwykle stylowe. Ponieważ są odporne na działanie czynników atmosferycznych, można je umieszczać także na tarasie, na balkonie czy też przed drzwiami wejściowymi do domu. Ale świetnie sprawdzą się one również wewnątrz mieszkania, tworząc tam inspirujący styl marynistyczny.

Facebooktwitterpinterestlinkedinyoutubevimeotumblrinstagramflickrfoursquaremail

Dodaj komentarz